Monic-and-Justin

"Uważaj gdzie chodzisz, bo może to się źle skończyć"

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

ROZDZIAŁ 1 "(...) kolejna kłutnia (...)

Mam dość, kolejna kłutnia z ojcem. Mam tego serdecznie dość! Jestem wściekła. Wygarnęłam mu wszystko. Jak mnie traktuje. Myśli, ze zarabia. Da mi dużo kasy i co? Ja chce miłości chociaż trochę :(, ale jej nie ma. Może się wyprowadzę? Nie, nie moge, mama by tego nie chciała. Zadzwonie do Sally, tak to będzie dobra myśl. Mamo dlaczego mnie opuściłaś?! DLACZEGO ?! - powiedziałam szeptem łkając
Wybrałam numer telefonu do Sally. Nie odbierała. Spróbowałam jeszcze raz. PIERWSZY SYGNAŁ, DRUGI, TRZECI. Już chciałam kończyć, ale odebrała
- Hej kochana, co tam u ciebie? - mówiła
- Znowu pokłuciłam się z ojcem - mówiłam płacząc
- Alice, tak mi przykro - powiedziała ze smutkiem
- Spoko. Dam rade. - odpowiedziałam. Chociaż sama w to nie wierzyłam
- Przepraszam cię, Alice, ale nie moge rozmawiać. Mama mnie woła, pewnie coś chce, bo złamała nogę. Pa
- Pa - odpowiedziałam smutnym głosem
Było mi przykro z powodu jej mamy. No więc może zadzwonie do David'a
- Cześć kochanie, co tam u ciebie - spytał, gdy odebrał telefon
- Yyy kochanie? Nie ważne - powiedziałam zdziwiona
- No co, skoro Sally może mówić kochana to ja kochanie? - spytał
- David. Mówiłam ci już - nie dał mi do konczyć
- No wiem. - powiedział ze smutkiem
- Nie smutaj, chodź do mnie, przytul i pocałuj - powiedziałam i sie rozłączyłam. Nie wierzyłam w to co powiedziałam
5 minut póżniej...
Zeszłam na dół, by otworzyć drzwi. Wyszłam na dwór był poczatek czerwca, czyli jeszcze rok szkolny. Była godzina 23:45. Czekałam na niego, ale jego nie było, nie było...

Co ja głupia sobie myślałam? Chciałam tylko by ktos mnie przytulił, zainteresował sie mną, wkońcu. Ale nie po co? Nawet chłopak, który jest moim przyjacielem i chyba mnie kocha nie chce się ze mna widzieć. Zaczęłam płakać opierałam się o drzwi, a jego nie było...

Zamknęłam oczy, troche ulżyło pewnie myślicie: "Jaka ona jest głupia, znowu sie nad soba użala"
Kolejne krople spływały, a ja stałam bezczynnie. Nagle cos poczułam
- Aliece, wkońcu dotarłem. Przepraszam, że tak długo, ale musiałem się jakoś wymknać z domu - dalej mnie przytulał. Chciał mnie pocałować, ale nie pozwoliłam mu nie teraz i nie tu...
- O co chodzi przecierz powiedziałaś, a zresztą - popatrzył na mnie ze smutkiem
- Choć - powiedziałam
- Gdzie? - spytał przybity
- Do domu ? - odpowiedziałam
Wzięłam go za rękę i poszlismy do mnie do pokoju. Nie wiem, czy pozwolic mu na to, a jak się zagalopuje, a tam raz sie żyje
- Siadaj - powiedziałam
- Dobra, ale Aliece powiedz, czemu mnie nie chcesz? Dlaczego ? Co we mnie jest nie tak?! - ostatnie słowa wykrzyczał
Oparłam się o parapet. Uśmiechnęłam się i powiedziałam
- Choć do mnie - mówiac to wyciagnęłam do niego ręce
- Po co ? - spytał dalej smutny
- Choć, nie gadaj tyle - pokazałam palcem, że ma przyjść
- No dobra - powiedział znudzony
Podszedł, a ja się do niego wtuliłam tak mocno, jakbym zaraz miała coś stracić, coś cennego. Istotnie przyjaciela.
Troche poluźniłam uścisk. Byłam na przeciwko niego. Pocałowałam go, on odwzajemnił pocałunek.
- Jesteś idealny, pod kazdym wzgledem - znów się do niego wtuliłam
- Dzięki i nawzajem - teraz to on mnie pocałował, a ja odwzajemniłam pocałunek
- Zostaniesz na noc - spytałam przygryzając wargę
- Wiesz chciałbym bardzo, ale... - nie dokończył, bo ja go pocałowałam - Oczywiście - powiedział z bananem na twarzy
- To cieszę się. Idę sie myć
- Okey - powiedział
Umyłam się, on też. Położyliśmu się w łózku. Wtuliłam się w niego i zasnęłam.

Sen Aliece
"Biegłam. Dlaczego? Hmm. Byłam zapłakana? Jacyś faceci mnie gonili. Zaczeli wołać: Stój dziwko! Nie wierzyłam w to co usłyszalam. Dogonili mnie. Zaczęli mnie gdzieś nieść. Krzyczałam póki nie dostałam czymś w głowe. Widziałam ciemność nic więcej, tylko ciemność"
cdn...


Następny rozdział jak będzie 8 komentarzy od każdej osoby jeden :*
Kocham was :*
Tagi: 1
11.02.2012 o godz. 16:23
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

stokrota34
2.03.2012, 17:10
stokrota34 napisał(a):
genialne, mam takie pytanie: czy w tym opowiadaniu będzie justin ? + zapraszam ;*

najaranazyciem
1.03.2012, 21:47
najaranazyciem napisał(a):
czekam NN;))
świetnie piszesz;))

Kateeee
29.02.2012, 22:55
Kateeee napisał(a):
Dawaj nastepny!!! juz sie nie moge doczekac!!! Szkoda tylko ze tamten blog skonczylas:(

crazy-Hero
23.02.2012, 18:07
crazy-Hero napisał(a):
super się zaczyna dodawaj nowy

bieberka
11.02.2012, 20:40
bieberka napisał(a):
dodawaj następny